|
Strona
główna Książka
Wprowadzenie
do buddyzmu Teksty buddyjskie Medytacje Mantry mp3 Galeria buddyjska Linki Słownik
buddyjski Ośrodki
buddyjskie Listy
dyskusyjne Mantra Koany
zen Święta
buddyjskie Polecane
książki Buddyjskie
FAQ Kontakt
Właściwy
wysiłek
My
ludzie jesteśmy trochę dziwni, z jednej strony nie za bardzo lubimy się
wysilać, ale z drugiej cel osiągnięty łatwym kosztem nie cieszy aż tak
bardzo, jak wydawałoby się powinien. Wygląda na to, że im coś trudniej
osiągnąć tym jest cenniejsze. Idąc tym tokiem rozumowania muszę
powiedzieć, że Stan Oświecenia jest bardzo cenny i dlatego nie spotkamy
na ulicy zbyt wielu przebudzonych, niestety. No cóż, jeśli będziemy
praktykę buddyjską traktować w kategoriach „chce mi się” czy też
„nie chce mi się” to daleko nie zajdziemy, bowiem droga wymaga
odrzucenia owego chcę lub nie chcę.
Musimy
włożyć wiele szczerego i prawdziwego wysiłku w praktykę właściwego życia,
zachowania w czynach mowie i myślach, uważności i zdobywania właściwej
wiedzy.
Budda
doskonale to rozumiał i na różne sposoby starał się motywować swoich
uczniów my niestety musimy to robić sami. Jest to bowiem nasz wybór i
nasze życie.
Kolejność
praktyk
Moralność,
medytacja i mądrość – w takiej kolejności zalecane jest wykonywanie
praktyk duchowych. Powodów jest kilka:
-
Moralność
najlepiej poparta ślubowaniami zawęża obszar naszego działania do
czynności, które nie wywołują rozterek duchowych. Daje wiarę i siłę
do dalszego działania. Spokojny umysł łatwiej wprowadzić w stan
skupienia, a to pomaga zarówno w codziennej uważności jak i podczas
formalnej medytacji. Samo przestrzeganie wskazań skutkuje lepszym
odrodzeniem, sprawia, że w przyszłości otrzymamy Cenne Ludzkie Ciało.
Oznacza to, że odrodzimy się zdrowi, w normalnej rodzinie, w spokojnym
kraju. Nie zabraknie nam dachu nad głową, pożywienia i ubrania. To
wszystko jest potrzebne byśmy w ogóle mogli praktykować bowiem nie
jest możliwa żadna praktyka gdy nasz umysł zaprzątnięty jest
zmartwieniami i strachem o przeżycie. Teraz, gdy żyjemy w miarę
dobrych warunkach nie zdajemy sobie sprawy jakie mamy szczęście, a
przecież wystarczy uświadomić sobie, że osiemdziesiąt procent
ludzkości nękają różnorakie cierpienia takie jak głód, zarazy,
wojny, kataklizmy, fanatyzm i inne w tym stylu. Dodatkowo mamy szczęście,
że w ogóle zetknęliśmy się z naukami Buddy, a taka szansa może się
nieprędko pojawić jeśli nie będziemy praktykować moralności.
-
Medytacja
ma za zadanie usunąć subtelne, wewnętrzne rozproszenie oraz spowodować
osiągnięcie stanu pełnego wyciszenia i punktowego skupienia umysłu,
bez którego mądrość nie będzie dostatecznie głęboka i pełna
mocy.
-
Mądrość
głębokiego wglądu wykorzenia błędne stany umysłu i usuwa
przeszkody na drodze do pełnego zrozumienia. Nie jest to tylko mądrość
w potocznym rozumieniu, ale coś, co wypływa z głębi umysłu, coś,
co objawia się jako nagły przebłysk pewności. Ową pewność
nazywamy potocznie „objawieniem” lub przebłyskiem intuicji, ale
jest to właśnie krótkim doświadczeniem głębokiej mądrości umysłu.
Głębokie skupienie na jakimś problemie działa niczym
jednoupunktowiona medytacja i tak jak ona powoduje krótkotrwałe
przejawienie się owej mądrości. Świadoma praca z wykorzystaniem powyższych
praktyk powoduje ugruntowienie owych przebłysków, następnie ich
poszerzenie na wszystkie sfery działalności i w efekcie końcowym pełne,
trwałe zrozumienie.
Jak
widać te trzy praktyki są ściśle ze sobą powiązane, każda z nich jest
podstawą następnej, a fundamentem umożliwiającym rozwój i spajającym
wszystko jest moralność. Taka była też kolejność historii życia
Buddy. Jego dobroć i współczucie zainicjowały całą historię. Przyjęcie
mnisich ślubów wspomogło późniejszą ascezę i skupioną medytację ta
zaś zaowocowała rozwojem mądrości, początkowo małych jej przebłysków,
tak jak podczas spotkania z dziewczyną, na głębokim wglądzie i oświeceniu
pod drzewem Bodhi kończąc.
Moralność
nie jest zresztą pomysłem Buddy, większość systemów religijnych,
etycznych i filozoficznych wskazuje na nią jako na podstawę, bez której
niemożliwy jest wewnętrzny rozwój i samodoskonalenie.
<<
| >>
powrót do spisu treści
Archiwum
wiadomości 2008
rok | 2007
rok | 2006 rok
|
|